czwartek, 30 marca 2017

wielkanocnego kiermaszu ciąg dalszy

witaj Czytelniku,
okazało się że zapotrzebowanie na pisanki jest ogromne i nie uda mi się wyrobić z ich wykonaniem. W przyszłym roku na pewno do tego nie dojdzie ba! Boże Narodzenie też mnie nie pokona. Człowiek ciągle się uczy i z roku na rok jest bogatszy o jakąś wiedzę ja wiem już że muszę zrobić dużo pisanek w przyszłym roku i nie będą to tylko pisanki. Ale to już słodka tajemnica która poczeka calusieńki rok na ujawnienie. Tymczasem moja kolejna choć  jeszcze nie ostatnia porcja pisanek.









zapraszam na kolejnego posta

środa, 22 marca 2017

Wielkanocny kiermasz

 witaj Czytelniku,
miałam mało czasu żeby zrobić dużo pisanek na kiermasz. Zrobiłam ile mogłam. Zdjęcia robiłam wieczorem i są złej jakości aby pokazać każde  osobno, więc tu już gotowe do kiermaszu. (Na zdjęcia tez nie miałam zbyt wiele czasu a i sił już brakło)





Impreza miała trwać od 8 do 9 jednak ja po 15 minutach nie miałam towaru. Panie sprzedawały palmy i stroiki które były piękne no i nie oszukujmy się miały tego dużo. Ja natomiast mam zrobić jeszcze takich pisanek i dostarczyć je później ponieważ dużo osób jeszcze takie chce co mnie niezmiernie cieszy.  

stojaczki na pisanki zrobił mój mąż :)

zapraszam na kolejny post

czwartek, 2 marca 2017

Wielkanoc/wiosna

witaj Czytelniku,
kolejna odsłona wiosennych stroików




zapraszam na kolejnego posta

piątek, 24 lutego 2017

Nie zawcześnie na Wielkanoc?

witaj Czytelniku,
śnieg stopniał, tłusty czwartek za nami - ja już czekam na wiosnę i Wielkanoc. Chciałam zrobić w tym roku coś innego nie pisanki, nie kurki. Tak powstał ptaszek wysiadujący jaja w swoim kolorowym gniazdku.




to jednak nie wszystko ponieważ dorwałam w tym roku gałązki z wierzby i nie zawahałam się ich wykorzystać.

zapraszam na kolejnego posta 

sobota, 18 lutego 2017

Matrioszka numer jeden

witaj Czytelniku,
dzis chciałam Ci przedstawic matrioszkę numer jeden. Dlaczego jeden? Ponieważ, jak może słusznie się domyślasz będzie jeszcze numer dwa, trzy. Sukcesywnie pojawiają się nowe krzyżyki a w głowie niczym rzeżucha kiełkują pomysły na Wielkanocne ozdoby.



zapraszam do kolejnego posta

czwartek, 29 grudnia 2016

Świątecznie mimo że już po świętach

witaj Czytelniku,
zbierałam się, zbierałam i zebrać nie mogłam. W tym roku udało mię się zrobić kilka drzewek świątecznych które urzekły mnie już w zeszłym roku. Jako że dzieliłam mieszkanie z rodzicami (w zasadzie to oni dzielili je ze mną) nie było tam dość miejsca aby eksponować moje wytwory chałupnicze. Teraz gdy już mam swoje własne metry kwadratowe mogę i to robię.

dla mamy (a serwetka od mamy ;))
 dla koleżanki z pracy
 dla pani Kasi
moje w kuchennym oknie




i stroik


zapraszam na kolejny post

środa, 7 grudnia 2016

Mikołaj

witaj Czytelniku,
jak już wiesz dane mi jest spełniać się w zawodzie nauczyciela wychowania przedszkolego. Jako nowy pracownik przydzielone mi zostało przygotowanie dekoracji mikołajowej na hol przy wejściu do budynku.  Nie powiem ile tu było pracy chyba widać. Samo wstawianie trwalo 2 godziny. Ogólnie niemal 3 tygodnie pracy malowania wycinania znów malowania klejenia ale efekt wszystko wynagradza.